
Pozyskiwanie młodych talentów stało się dużym wyzwaniem dla firm przemysłowych – dotyczy to również członków Związku Niemieckiego Przemysłu Części Tokarskich. Opracowują oni strategie, aby zachęcić młodych ludzi do podejmowania nauki zawodu.
Dla firm z branży obróbki skrawaniem w tym roku stabilizacja znajduje się na agendzie. Aby to osiągnąć, producenci precyzyjnych części skrawanych potrzebują nie tylko doświadczonych specjalistów, ale także zmotywowanych młodych pracowników. Niestety, ich znalezienie jest trudne – zainteresowanie kształceniem zawodowym w ostatnich latach wyraźnie spadło, wielu zamiast tego dąży do podjęcia studiów. A szczególnie zawody techniczne, takie jak mechanik obróbki skrawaniem, cieszą się coraz mniejszym zainteresowaniem wśród młodzieży, mimo że oferują solidne perspektywy i dobre możliwości rozwoju.
Wsparcie w poszukiwaniu młodych talentów oferuje Związek Niemieckiego Przemysłu Części Tokarskich: „Stawiamy na wymianę doświadczeń i wspólne działania we wszystkich kwestiach”, opowiada dyrektor związku Werner Liebmann. „W krótkich filmach w przystępny sposób przedstawiamy zawód mechanika obróbki skrawaniem. Dzięki temu udostępniamy firmom nowe narzędzie do poszukiwania pracowników.”
Inwestycja w przyszłość

Podczas gdy niektórzy członkowie stowarzyszenia narzekają na brak młodych pracowników, inni mają wszystkie miejsca szkoleniowe zajęte. Z czego to wynika? Sukces odnoszą te firmy, które mimo wysokich kosztów poszukiwań nie rezygnują i aktywnie prowadzą działania marketingowe. Anja Peplinski, dyrektor zarządzająca firmy Feindreh GmbH, wyjaśnia: „Kształcenie naszych własnych specjalistów jest dla nas niezwykle ważne. To kluczowy krok, aby zaspokoić nasze przyszłe potrzeby kadrowe z własnych zasobów.”
Również Simon Heil, dyrektor zarządzający firmy Grieshaber, wie: „Kształcenie i dalsze kształcenie to najbardziej obiecująca i zrównoważona forma inwestowania w przyszłość.” Heinrichs & Co. KG również ma jasno określony cel: „Nasz koncept zakłada, że pracujemy wyłącznie z fachowcami, a kształcenie odbywa się w całości w naszej firmie. To zaangażowanie ma dla nas duże znaczenie,” podkreśla dyrektor zarządzający Kathrin Heinrichs.
Różnorodne podejście
Producenci części obrotowych korzystają z różnych kanałów: od klasycznych portali pracy online, przez media społecznościowe, aż po reklamy w kinie czy na plakatach. „Współpraca z lokalnymi szkołami to nasza najcenniejsza możliwość promocji kształcenia zawodowego”, wyjaśnia Julius Klinke. Oferuje wizyty w firmach, staże lub projekty techniczne, dzięki którym uczniowie mogą już zdobyć pierwsze wyobrażenie o przyszłym kształceniu. Dyrektor generalny firmy o tej samej nazwie ma dobre doświadczenia z 60-sekundowym procesem aplikacyjnym w mediach społecznościowych. Również Volkmar Sauer z SUSA S. Sauer potrafi zachęcić uczniów do kształcenia zawodowego poprzez staże, prace wakacyjne, targi czy nawet lekcje.
Dla Anji Peplinski targi dla uczniów w najbliższej okolicy są dotychczas najskuteczniejszym narzędziem. „Zbudowaliśmy tam tor wyścigowy Carrera, dzięki któremu w zabawny sposób wprowadzamy młodzież w świat technologii – ponieważ także w modelach samochodów stosowane są elementy obrotowe. W luźnej atmosferze dajemy im poczucie współpracy w rodzinnym przedsiębiorstwie.” W firmie Heinrichs targi i współprace ze szkołami również są odpowiednimi forum, a firma wykorzystuje także Facebooka, Instagrama, a nawet czasopisma, aby dotrzeć do młodych ludzi. Jako kolejną możliwość Simon Heil wymienia współprace, projekty i sponsoring z młodzieżowymi sekcjami klubów.
Przekonujące argumenty

Aby pozyskać młode talenty, firmy stawiają na jasne komunikaty, takie jak bezpieczeństwo, perspektywy rozwoju i dobre środowisko pracy. Członkowie Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Części Tokarskich podkreślają, na czym to polega. „Z wykształceniem od pierwszego dnia można zarabiać dobre pieniądze” – podkreśla dyrektor generalny Volkmar Sauer. Szczególnie w obszarze techniczno-przemysłowym ukończenie szkoły zapewnia stabilną przyszłość zawodową: „Jako pracownik wykwalifikowany ma się pracę odporną na kryzysy i zabezpieczoną na przyszłość” – dodaje Julius Klinke. Kathrin Heinrichs relacjonuje:
„Kombinacja nowoczesnej technologii, precyzyjnych maszyn i dobrej atmosfery w pracy przekonuje. Również radość z praktyki jest dla wielu decydującym czynnikiem.“
Osobista opieka, płaskie hierarchie i bliska współpraca w zespole to codzienna rzeczywistość w większości firm. Anja Peplinski celowo promuje mentoring przez doświadczonych pracowników i bezpośrednich kontaktów. Również Julius Klinke potwierdza: „U nas pojęcie firmy rodzinnej jest wcielane w życie. Jesteśmy w bliskim kontakcie i słuchamy się nawzajem.”
Czy to kształcenie na technika, mistrza czy studia dualne – wiele firm oferuje swoim uczniom gwarancję zatrudnienia przy dobrej wydajności i stopniowo przekazuje odpowiedzialność według zasady „nie tylko wymagać, ale także wspierać”. Simon Heil wyjaśnia: „Nasi pracownicy mają różne możliwości – od szkoleń zawodowych po analizy osobowości, aż po wieloletnie planowanie rozwoju.” Postrzega kształcenie jako fundament dalszej kariery. „W naszym systemie edukacyjnym wszystkie drzwi są otwarte.”
Podsumowanie
Producenci części obrabianych inwestują celowo w kształcenie młodych ludzi – nie tylko z konieczności, ale z przekonania i z myślą o przyszłości. Stawiają na mieszankę współpracy ze szkołami, bezpośredniego kontaktu, formatów cyfrowych i osobistego wsparcia. Jako pracodawcy oferują wyraźne perspektywy rozwoju oraz rodzinne środowisko, które koncentruje się na niezawodności, bliskości do praktyki i pracy zespołowej. Jednocześnie domagają się lepszych warunków ramowych: większej orientacji zawodowej w szkołach, silniejszego uznania społecznego dla zawodów rzemieślniczych oraz mniejszej biurokracji w programach wsparcia. „Aby skutecznie stawić czoła niedoborowi wykwalifikowanej siły roboczej, konieczna jest zmiana mentalności,” podsumowuje Werner Liebmann. „Od jednostronnego skupienia się na dyplomach akademickich do doceniania praktycznego kształcenia i różnorodności zawodowej.”
Kontakt:



